WITAJCIE ZIEMIANIE.
Mówi ko-ko-komandor Su ...bzzz... ...ryg... ...szuru szuru trzask... ompromise.
Nie mamy jeszcze żadnych wieści od naszych pojazdów zwiadowczych, o których wspomniałem w poprzednim ko-komunikacie, ale oczeku-ku-kujemy ich rychłego powrotu na przestrzeni kilku-ku najbliższych dni ziemskich. Tymczasem odebraliśmy kolejny przekaz z odmętów ko-ko-kosmosu, którym niezwłocznie się z Wami dzielę.
<<W oczekiwaniu na rozpoczęcie inwazji naszych elitarnych, silnie limitowanych biletów Early Birds (które będziecie mogli zakupić już w środę!) przybywamy do Was z zapowiedzią pierwszej atrakcji. Choć to chyba żadna tajemnica, że się ona odbędzie… W końcu co to byłby za Kretescon bez tej dwójki!
Swoją obecność na konwencie już potwierdziły dwa największe kurze móżdżki operacyjne stojące za serią Przygód Reksia, Bartek Brosz i Krzysztof Hrynkiewicz. Jeśli więc wciąż macie w posiadaniu jakieś niepoautografowane wydania pudełkowe Przygód Reksia, egzemplarze gry “Na kury!”, a może fanarty – zgarniajcie je i pędźcie na Kretescon! A dla wszystkich, którzy chcieliby ich wypytać o proces powstawania gier, najskrytsze tajemnice reksiowego uniwersum czy też o nich samych, jak co roku organizujemy specjalną sesję pytań i odpowiedzi, podczas której dowiecie się wszystkiego, co tylko chcecie, a nawet jeszcze więcej.
Ale, ale! Niech stałym bywalcom nie przyjdzie do głowy, że zaserwujemy im starą, dobrze znaną formułę bez żadnych nowości – znany tatarski mistrz pędzla i akordeonu Brosz wraz z arcyoperatorem pióra i klawiatury Hrynkiewiczem to nie jedyni twórcy Przygód Reksia, którzy już potwierdzili nam swoją obecność. Przygotujcie się więc na bliskie spotkanie trzeciego stopnia z kimś, kogo jeszcze nie gościliśmy na naszych konwentach (z góry uprzedzając – nie wiemy nic o tym, żeby miał się pojawić Jarek Lula… przynajmniej na razie). Słyszeliśmy, że zaproszeni goście przytargają w ładowniach swych pojazdów też kilka dotąd niewidzianych artefaktów z zamierzchłej przeszłości…
Sesja Q&A z twórcami serii odbędzie się w niedzielę.
Wyczekujcie dalszych informacji o gościach, jakich Kretescon dotąd nie widział! I nie zapomnijcie wpaść na nasze social media i stronę po link do zakupu biletów – już w środę!>>
Nasze ko-ko-komputery posiadają bogate zbiory danych na temat całego uniwersum i w ogóle, dzięki czemu byliśmy w stanie niemal natychmiast znaleźć pokaźny ko-komplet danych na temat wspomnianych indywidu-u-ów. Liczne doniesienia sugerują, że "mistrz pędzla i akordeonu Brosz" posługuje się technologią wizualno-soniczną zdolną do kreowania i modyfikowania otaczającego nas świata. Oprócz pędzla i ako-ko-kordeonu był widywany z licznymi innymi narzędziami, a wśród nich: ołówkami, keyboardami, mandolinami i tabletami graficznymi. Co gorsza, dowiedzieliśmy się, że ma tendencję do przekazywania swoich ko-ko-kompetencji innym, mnożąc w ten sposób jednostki groźne jak on sam. Niewyklu-klu-kluczone, kurczę pieczone, że jego przyszłe pojawienie się będzie miało podobne skutki.
Drugie indywidu-u-um może potencjalnie stanowić niemniejsze zagrożenie. Według doniesień, może posiadać on nieo-o-ograniczoną władzę nad wypowiadanymi przez innych słowami, a nawet być zdolnym do ko-ko-kontrolowania biegu wydarzeń. Wciąż ustalamy, czy i on posiada zdolność obdarzania swoimi ko-ko-kompetencjami osób postronnych, ale nie możemy tego wykluczyć.
Przekaz sugeruje, że wraz z nimi w miejscu anomalii ma się pojawić jeszcze co najmniej jedna istota o podobnych właściwościach... Strach pomyśleć, kto mógłby to być! Ktoś zdolny do ko-ko-kontrolowania naszych ruchów? A może samej logiki naszego świata i tka-kanki jego... rzeczywistości? Pozostaje żywić nadzieję, że te byty okażą się przyjaźnie do nas nastawione...
Z dobrych wiadomości, jesteśmy bardzo bliscy sko-ko-kompletowania informacji na temat miejsca, w którym nastąpić ma anomalia, a którego współrzędne podaliśmy Wam w jednym z wcześniejszych ko-komunikatów. Przekażemy Wam je zapewne wraz z ko-ko-konkluzjami dotyczącymi niewątpliwie powiązanych z anomalią niezidentyfikowanych obiektów latających klasy "Early Birds". Tymczasem – bądźcie uważni.
KO-KO-KONIEC TRANSMISJI.